UCHWAŁA NR LXXIV/1337/2014 RADY MIASTA RZESZOWA

z14621677qnasz-plakat-zachecajacy-do-udzialu-w-akcjiRzeszowski Budżet Obywatelski był inicjatywą społeczną, Stowarzyszenie Rowery.Rzeszow.pl było inicjatorem wprowadzenia odrębnego budżetu na działania rowerowe. Działacze stowarzyszenia od wielu lat starali doprosić się Prezydenta Ferenca o wpisanie wydzielonego stałego budżetu na rozwój infrastruktury rowerowej w mieście. Prezydent Ferenc twierdził że ścieżki rowerowe są budowane przy okazji każdego remontu, lub budowy nowej drogi. Argumentował również że w swoim turne po rzeszowskich osiedlach rozmawia z mieszkańcami o ich potrzebach, więc nie ma potrzeby wydzielać osobnego budżetu. Rowerzystów to nie przekonywało i uważali że nie można tworzyć infrastruktury rowerowej “przy okazji” tylko trzeba mieć wizję całości i stałe fundusze na ich realizację.

Stowarzyszenie Rowery.Rzeszow.pl we wrześniu 2013r.zorganizowało  Masę krytyczną, której celem było pokazanie sprzeciwu urzędnikom niedostrzegającym ich potrzeb. Sprawą zainteresowała się Gazeta Wyborcza, która w porozumieniu z przedstawicielami stowarzyszenia zainicjowała akcję zbierana podpisów pod petycją do Prezydenta Ferenca o wprowadzenie budżetu na stojaki rowerowe. Zebrano 4 000 podpisów. Po tym fakcie radni postanowili idąc śladem za innymi miastami wprowadzić odrębny budżet, ale nie tylko na stojaki rowerowe, a obywatelski gdzie to mieszkańcy w drodze głosowania będą decydować na co przeznaczyć publiczne pieniądze. Prezydent nie miał wyjścia, uchwałą rady miasta Rzeszowa wprowadzono Rzeszowski Budżet Obywatelski.

Petycja. Chcemy stojaków w budżecie!

Szanowny Panie Prezydencie

My, niżej podpisani, zwracamy się z prośbą o wpisanie do budżetu odpowiedniej kwoty na zakup i montaż stojaków rowerowych pod szkołami i we wskazanych przez mieszkańców lokalizacjach w mieście.
Uważamy, że jeśli wciąż sprawy rowerowe będą realizowane doraźnie i wszystko będzie się obracać wokół szukania oszczędności czy też w taki sposób, że szkolny konserwator własnym sumptem zespawa te stojaki z kawałków metalu, to nigdy nie będzie w naszym mieście pod tym względem porządnie.

Potrzebujemy zapisów w budżecie centralnym na ten cel tak, jak robią to już inne miasta: Wrocław, Łódź i Gdańsk. W samym tylko Wrocławiu w tym roku postawiono prawie 700 stojaków – przeznaczono na to kwotę ok. 300 tys. zł.

Naszym zdaniem w Rzeszowie potrzeba ok. 300 stojaków w samym centrum i 700 na pozostałych osiedlach. W budżecie miasta powinno się na to zarezerwować ok. 400 tys. zł. Takiej kwoty nie wygospodaruje się na pewno z oszczędności. Koszt jednego stojaka w kształcie odwróconej litery ”U” z montażem to ok. 300-400 zł. Można też ten koszt obniżyć, umawiając się z salonem rowerowym, który np. pokryje koszt montażu w zamian za reklamę na stojaku.

Jeżeli miasto inwestuje w infrastrukturę drogową, w tym m.in. w budowę parkingów i miejsc postojowych dla aut, które są wielokrotnie droższe od stojaków rowerowych, nie ma powodów, dla których nie należałoby inwestować w parkingi rowerowe

Chcemy zrównoważonego transportu w Rzeszowie, za którym stoi infrastruktura z prawdziwego zdarzenia. Zacznijmy od wpisania pieniędzy na stojaki do centralnego budżetu miasta na 2014 rok.

masa-krytyczna-rbo-2013

Nieoficjalnie mówiono że Prezydenta drażnił fakt 6 mln zł (<1% ogólnego budżetu miasta) które do tej pory wydawał na swoje inwestycje, a teraz wyda na projekty innych autorów, którzy będą szczycić się z ich realizacji i promować swój wizerunek.

W pierwszej edycji Rzeszowskiego Budżetu Obywatelskiego na 2014 nie wprowadzono limitu kwotowego na pojedynczy projekt. “Konflikt wokół kształtu przyszłorocznego budżetu wybuchł, kiedy okazało się, że na 97 wniosków , aż 31 dotyczyło rozbudowy Parku Papieskiego przy rzeszowskiej katedrze. Każdy z nich nazywał się tak samo, opiewał na identyczną kwotę  5,53 mln zł . Projekt zgłosili m.inn   komendant Straży Miejskiej, wicedyrektor Zarządu Transportu Miejskiego, szef Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej i inni urzędnicy” – źródło: Gazeta Wyborcza

Zapytany o to przez Rzeszow-news.pl Łukasz Dziągwa, wicedyrektor Zarządu Transportu Miejskiego w Rzeszowie, zaprzeczył, że był inspirowany przez prezydenta. Dodał również, że wniosek o rozbudowę Parku Papieskiego złożył jako przewodniczący Rady Osiedla Grota Roweckiego na prośbę prezesa MPEC-u Józefa Wichera. – Zwrócił się od nas z taką prośbą, a my przyklasnęliśmy inicjatywie, ale to nie znaczy, że zostanie wybrany. Na naszym osiedlu mamy bowiem dwa wnioski i mam nadzieję, że nasi mieszkańcy będą na nie głosować – wyjaśniał Dziągwa.

Projekt wyceniony był na 5,53 z łącznej puli 6mln zł. Oznaczało to, że jeżeli przejdzie do realizacji wszystkie inne zostaną odrzucone. Miało to podwójne znaczenie; po pierwsze zrealizować tuż przed wyborami długo obiecywany przez Prezydenta Park Papieski przy pobliskiej katedrze, oraz zablokować wszystkie pozostałe projekty zgłoszone przez zwykłych mieszkańców miasta, burząc idee samego budżetu.. Tak też się stało urzędnicy i wysoko postawieni dyrektorzy, oraz lokalne parafie nakłaniały wiernych do głosowania na park papieski, który zajął pierwsze miejsce i zdominował pierwszą edycję Rzeszowskiego Budżetu Obywatelskiego. Pomimo walki radnej PO pani Kaźmierczak nic nie udało się zrobić. Radny Wisław Buż Reprezentujący Rozwój Rzeszowa Tadeusza Ferenca, przewodniczący komisji do spraw RBO, nie zrobił nic w tej kwestii twierdząc że projekt budowy parku Papieskiego jest zgodny z regulaminem. Pomimo sprzeciwu mieszkańców, zgłoszeń do CBA – Inwestycję zrealizowano w 2015r.

Prezydent dał słowo, że jeśli Park Papieski wygra głosowanie, w przyszłym roku sfinansuje inne inwestycje, które zyskają największe poparcie. – Gazeta Wyborcza

W kolejnych edycjach po interwencjach mieszkańców wprowadzono dodatkowe zapisy w regulaminie, oraz możliwość głosowania online. Mamy nadzieję że następne edycje budżetu obywatelskiego będą bardziej obywatelskie niż urzędnicze.

Pobierz (PDF, 106KB)